Magiczny domek na drzewie. Seria o wyprawach po wiedzę

dzika-jablon889a

Magiczny domek na drzewie to seria o Jacku i Ani, którzy w każdej książce podróżują do innej części świata. Idea jest prosta. Kieszonkowe, cienkie książeczki to mini-powieści do przeczytania jednym tchem. Dziesięć krótkich rozdziałów Popołudnia nad Amazonką uzupełnionych o dość realistyczne, czarno-białe ilustracje przenosi czytelnika do lasów deszczowych pełnych chrząszczy, mrówek i pająków.

Czym jest magiczny domek na drzewie, w którym rodzeństwo znika tak chętnie? To zaczarowane miejsce, gdzie rozpoczyna się każda podróż. Wehikuł czasu działający w połączeniu z książkami. Mechanizm nie jest skomplikowany. Wystarczy wskazać dowolną ilustrację w jednej z książek wypełniających domek i wypowiedzieć życzenie. Ośmioletni Jacek i jego o rok młodsza siostra Ania natychmiast przenoszą się w wybranym kierunku. W ten sposób dzieci odwiedziły do tej pory epokę dinozaurów, średniowieczną Anglię, starożytny Egipt, statek piratów i wojowników ninja w dawnej Japonii.

dzika-jablon889b

Czytanie tej książki przypomina grę, w której, przewracanie stron kolejnego rozdziału jest jak rzut kostką i przejście na nowe pole. Przechodzimy od zdarzenia do zdarzenia. W lekkim tempie prosto opowiedzianej historii. Wysokie piętra lasu, ucieczka, czółno, mulista rzeka, spotkanie z małpami i jaguarem, a za chwilę – powrót do domu. Błyskawiczna podróż daje jednak konkretne edukacyjne korzyści. Bohaterowie nie muszą siedzieć w szkolnych ławkach, aby poznawać cuda i dziwy odległych krain, a młodzi czytelnicy w ekspresowym tempie odkrywają interesujące zakamarki geografii. Zdobyta wiedza nie jest oczywiście kompletna – lektura jednej części to tylko fascynujący wierzchołek góry lodowej, ślad pozostawiony na nieznanym lądzie, pierwsza inspiracja i zaproszenie do dalszych eksploracji.

Tu przechodzimy do dodatkowej serii książek popularnonaukowych uzupełniających przygodowe tomiki Magicznego domku na drzewie. Tropiciele faktów doskonale trafią w potrzeby tych dzieci, które pragną pogłębić wiedzę, zdobyć więcej informacji i usystematyzować poznane fakty. Autorka serii wraz z mężem przedstawia w zgrabnej, kompaktowej formie wszystkie niezbędne wiadomości dotyczących określonych zagadnień, tutaj – w temacie lasów deszczowych. Po powrocie z podróży Jacek i Ania mają mnóstwo pytań. Dodatek zbogacający ich pełną emocji wyprawę to świetne źródło wiedzy, zbiór odpowiedzi i ciekawostek, a także ilustracji, zdjęć gatunków, map i wykresów. Dzieciaki ciekawe przyrodniczej i geograficznej przygody tak łatwo nie wypuszczą tej serii z rąk 🙂 Tropiciele, do dzieła!

dzika-jablon889c dzika-jablon889d dzika-jablon889e dzika-jablon889f

Magiczny domek na drzewie. Popołudnie nad Amazonką
tekst: Mary Pope Osborne
ilustracje: Sal Murdocca
Wydawnictwo Mamania
oprawa: papierowa
wiek: 6-9
cena okładkowa: 14,90 zł

Tropiciele faktów. Lasy deszczowe
tekst: Will Osborne, Mary Pope Osborne
ilustracje: Sal Murdocca
Wydawnictwo Mamania
oprawa: papierowa
wiek: 6-9
cena okładkowa: 14,90 zł

Szaleństwa w 52-piętrowym domku

dzika-jablon886uu

Andy oraz Terry to kumple i mieszkańcy tajemniczego domku na drzewie. Powracają w czwartej części wraz z porządną dawką spiętrzonego szaleństwa. Wieki temu, w odległej epoce, zaczynali przygodę w 13-piętrowym domku, wciąż jednak go rozbudowują i powiększają, co jakiś czas dodając kolejne trzynaście pięter. Seria Andy’ego Griffithsa, wymyślacza historyjek, oraz Terry’ego Dentona, rysownika-wizjonera uchodzi za jedną z najśmieszniejszych. W najfajniejszym domku na świecie żadne dziecko nie zazna nudy, a wyobraźnia czytelnika rozhula się na najwyższych obrotach. Zaglądamy więc do środka!

dzika-jablon886w

Kto lubi komiksy, znajdzie tu coś dla siebie. A mieszanka komiksu z tekstem okazuje się w tym wypadku bardzo udanym eksperymentem na skrzyżowaniu gatunków. Książka do czytania i oglądania podwójnie wciąga w historię pary specjalistów od szalonych pomysłów. Od czasu 39-piętrowego domku właściciele dodali kolejne poziomy i pomieszczenia, uzupełniając swe królestwo o salę do rozbijania arbuzów, piętro do żonglowania piłami łańcuchowymi, pizzerię, suszarkę-gigant do zdmuchiwania włosów z głowy, tor wyścigowy dla koni na biegunach, nawiedzony dom, całodobowy teatrzyk kukiełkowy czy Ślimaczą Akademię Wojowników Ninja… A to nie koniec udogodnień. Jak wygląda niezwykła codzienność chłopaków? Czasem się kłócą, zazwyczaj piszą, rysują, wymyślają historie, ale przede wszystkim dobrze się bawią.

Czytając tę książkę w oparach absurdalnego poczucia humoru, niejednokrotnie miałam wrażenie, że oglądam odcinki amerykańskiego programu rozrywkowego o ludziach wyprawiających szalone rzeczy, których nie poleca się powtarzać w domowych warunkach. Tak jak w poprzedniej części znów daje o sobie znać dynamiczne tempo, zmieniająca się z prędkością światła akcja, mnogość rysunków, lakoniczność dialogów i atmosfera snu wariata. Przygoda rozpoczyna się zniknięciem wydawcy Andy’ego i Terry’ego, co skutkuje natychmiastowym uruchomieniem supernowoczesnej agencji detektywistycznej.

Szukając śladów, które naprowadzą ich na obiecujący trop, dwaj bohaterowie, porwani przez tornado wydarzeń, przedzierają się przez meandry alternatywnego świata, w którym wymieszały się sny i fragmenty znanych bajek. W narracji dopatrzymy się nawet szkatułkowej kompozycji – częścią książki staje się… książka do przeczytania. Dedykowana hejterom warzyw. To jednak nie wszystko. Na koniec natykamy się na jeszcze jedną książkę – tę, którą właśnie czytamy, niczym obraz zwielokrotniony w lustrze. Jeśli tylko się uda chłopakom zatrzymać czas, 52-piętrowy domek na drzewie uratuje ich z opresji. Ekstremalnie ambitny plan zakłada uśpienie się na sto lat. Jak widać czyste szaleństwo wypełnia wszystkie strony tej książki. Polecam dla zaprawionych w boju. A dla wiernych fanów serii z Naszej Księgarni dobra wiadomość – szykuje się 65-piętrowy domek na drzewie, już niedługo 🙂

dzika-jablon886ww dzika-jablon886x dzika-jablon886y dzika-jablon886yy dzika-jablon886zz

52-piętrowy domek na drzewie
tekst: Andy Griffiths
ilustracje: Terry Denton
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
oprawa: broszurowa
wiek: 6-10 lat
cena okładkowa: 29,90 zł

Przygodowa Nelly Rapp i strachy

dzika-jablon886a

Mieliście już okazję szukać duchów razem z Nelly Rapp? To przygodowa agentka do strasznych zadań specjalnych, specjalistka od duchów, czarowników i wampirów. Jej przygody rozrosły się do całej serii w ofercie Wydawnictwa Mamania, a autor Martin Widmark wciąż nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Do dziś pamiętam ekscytację, kiedy, jako banda dzieciaków z podwórka, wysłuchiwaliśmy duchowych opowieści z wypiekami na twarzach. Jeśli Wasze dzieci są fanami podobnych historyjek, zgaduję, że z Nelly Rapp nie będą się nudzić. Kolejne tomy sprawnie się połyka, a mieszanka grozy i strachu jest odpowiednio wyważona i doprawiona humorem tak, że skutki uboczne są zupełnie niegroźne. Dreszczyk emocji plus wybuchy śmiechu!

Każdy tom przedstawia inną przygodę Nelly, choć sceneria rodzinna się nie zmienia. W tle występują mama z tatą, na tyle jednak mobilni, że chętnie się przemieszczają i urozmaicają czytelnikowi miejsca akcji. I tak w Nelly Rapp i białe damy lądujemy w starym francuskim zamczysku, którego właściciel zamartwia się słabą aktywnością ducha z własnej rodziny od strony prapraprababki. Zamek nienawiedzony porządnie przez duchy nie generuje dochodów i jest zwyczajnie omijany przez turystów. Z opresji hrabiego ratuje Nelly i jej aparat do wykrywania duchów. Jest zagadka do rozwiązania, jest noc i pies Londyn, są i wystraszone nowoczesną technologią duchy. Sprytna agentka, absolwentka Upiornej Akademii, umiejętnie pogodzi przeszłość z teraźniejszością.

dzika-jablon886d

Nelly Rapp ma też nosa do czarowników. Bezbłędnie wyłapuje dwóch intruzów, którzy w Halloween kradną niczego niedomyślającym się mieszkańcom miasteczka ich cenny, pieczołowicie zaoszczędzony czas. Występuje on w postaci mieniącego się piasku, a plecak pełen skrzących ziarenek dźwiga na plecach jeden z zakamuflowanych czarowników. Odwaga dziewczynki wiedzie ją na szczyt wieży zegarowej, gdzie rozegra się główna akcja z dala od rodzicielskich oczu i tłumu gapiów zbierający ch się na miejskim placu z okazji pokazu fajerwerków. Tak jak w przypadku pozostałych tomów, Nelly Rapp i czarownicy z Wittenbergi odznacza się wartko meandrującą akcją, zabawnie sportretowanymi postaciami i garścią odjechanych, niestworzonych pomysłów.

Co jeszcze wyróżnia serię o Nelly Rapp? Niezwykle przyjazny i potoczysty język. Straszność jest tu lajtowa, groza dość umowna i nienachalna, a duchy sympatyczne. Świat rzeczywisty i fantastyczny przenikają się na potrzeby powieści w bardzo wyważonym stopniu. Dziecko w wieku wczesnoszkolnym podczas lektury Nelly nie będzie się więc bać, bo humor przeważa nad strachami i odbiera im moc. Całe szczęście 🙂

A Wy jak oswajacie temat strachów, potworów i duchów u Waszych dzieci?

dzika-jablon886b dzika-jablon886c dzika-jablon886e

Nelly Rapp i czarownicy z Wittenbergi / Nelly Rapp i białe damy
tekst:Martin Widmark
ilustracje: Christina Alvner
Wydawnictwo Mamania
oprawa: twarda
wiek: 7+
cena okładkowa: 24,90 zł

Kapitalne łamigłówki i zagadki

dzika-jablon882p

Łamigłówki da się lubić, a dobre zagadki zawsze w cenie. W przerwie między nauką angielskiego i matematyki można się rozerwać, sięgając po kapitalne zestawy z ponad stu zadaniami każdy. Dla dzieciaków, które lubią pokombinować. Kapitalne zagadki i Kapitalne łamigłówki z Wydawnictwa Edgard przeznaczone są dla kilku grup wiekowych odbiorców od 4-5 lat do 7-8 lat. Każdy zestaw jest zbiorem fajnych i wciągających zadań, świetnie zilustrowanych, gdyż do współpracy wydawnictwo zaprosiło wyróżniających się i utalentowanych ilustratorów. Jakość szaty graficznej jest bez zarzutu, a książeczki wyróżniają się odrębnymi stylami indywidualnych twórców. Bardzo cenię fakt, że Wydawnictwo Edgard stawia na porządny i miły dla oka design, bo nie ma nic gorszego niż odpychająca grafika, która demotywuje i zniechęca do zdobywania wiedzy. Najlepsza treść staje się wówczas ciężkostrawna.

Zestawy są napakowane inspirującymi i rozwijającymi zadaniami. Pomysłów jest mnóstwo – od klasycznego śledzenia obrazków i wyszukiwania szczegółów, wychwytywania różnic, uzupełniania puzzli, odnajdowania obrazków bez pary, aż po bardziej wnikliwe zadania logiczne oparte na cechach czy sekwencjach. Odpowiedzi do zadań można znaleźć na stronie projektu Kapitan Nauka. Książeczki są poręczne i praktyczne; łatwo się z nich korzysta dzięki sprężynie łączącej kartki. Do zadań można powracać wielokrotnie. Po dłuższym czasie użytkowania i obserwacji w jak różnych sytuacjach córka korzysta z Kapitalnej serii widzę jakiej nabrała swobody w robieniu zadań.

dzika-jablon883l

dzika-jablon882mm

Gdybym miała wymienić korzyści płynące z zawartych w zestawach ćwiczeń, na pierwszym miejscu postawiłabym wspieranie spostrzegawczości i koncentracji. Wczesnoszkolniaki jeszcze nie skupiają się tak łatwo i wiele rzeczy je rozprasza, a praca z książeczkami fajnie buduje nastrój skupienia. Jest to skupienie radosne i pełne ekscytacji! Seria rozwija także zdolności logicznego myślenia, łączenia faktów, szukania rozwiązań. Znajdziemy tu liczne labirynty pełne stworzeń i mnóstwo sudoku zainspirowanych przyrodą oraz matematyką. Zasady niby te same, ale każde zadanie jest inaczej podane, tak że zabawa się nie nudzi. Polecam Kapitalną serię także dlatego, że pomaga nam żyć w sytuacjach wymagających dłuższego oczekiwania, gdy dziecko szybciej traci cierpliwość i nie wie czym się zająć. Z pewnością uratowałaby niejednej rodzinie kilkugodzinną podróż samochodem lub pociągiem. A to już wielki sukces, jeśli wiecie co mam na myśli 🙂

dzika-jablon882n dzika-jablon882no dzika-jablon882o

dzika-jablon882m

Kapitalne zagadki
ilustracje: Kamila Kozłowska
wiek: 6-7 lat
Kapitalne zagadki
ilustracje: Anna Kleszczewska
wiek: 7-8 lat
Kapitalne łamigłówki
ilustracje: Paulina Zbylut
wiek: 6-7 lat
Kapitalne łamigłówki
ilustracje: Maciej Łazowski
wiek: 7-8 lat
Wydawnictwo Edgard
cena: 19,99 zł / zestaw

Klątwa dziewiątych urodzin

dzika-jablon872h

Jak ja się cieszę, że dzięki córce mogę poznawać dobre książki. Wiem, kiedy czyta z wypiekami na twarzy, kiedy nie skończy śniadania i przemyka się do pokoju, żeby choć na chwilę zajrzeć do książki przed wyjściem do szkoły. Uwielbiam moment, kiedy dzieli się ze mną swoimi odkryciami, kiedy błyszczą jej oczy i po prostu wszystko wskazuje na to, że książka robi na niej wielkie wrażenie!

Tak było z Klątwą dziewiątych urodzin Marcina Szczygielskiego, wydaną przed miesiącem przez Wydawnictwo Bajka. Jest to trzecia część z serii przygód Mai z Warszawy, której przytrafiają się niespotykane wprost historie z historią stolicy w tle oraz z konkretnym dreszczykiem emocji. Najlepiej mieć już przeczytane dwie poprzednie pozycje – Czarownicę piętro niżej i Tuczarnię motyli – aby gładko wejść w klimat trzeciej książki, rozpoznać występujące wcześniej postacie i bezbłędnie nadążać za zawiązaną w poprzednich tomach akcją. Można też czytać bez przygotowania, jak ja to zrobiłam, sięgając po Klątwę zupełnie spontanicznie, aby po skończonej lekturze odetchnąć z ulgą – nie ma co prawda jeszcze części czwartej, ale za to można sięgnąć do początków. Całe szczęście, bo książki Szczygielskiego są bardzo wciągające!

dzika-jablon872i

Klątwa wymaga od czytelników niezłej kondycji. Nie ma tu miejsca na rozbieg, powolne przygotowania i stopniowe przyspieszanie. Autor wrzuca nas natychmiast w akcję i wymaga uważności, utrzymania tempa od pierwszych do ostatnich stron. Odliczanie dni, jakie zostały bohaterce do wykonania zadania, dodatkowo podkreśla rytm przygody. Książka jest surrealistyczna – rzeczywistość zostaje poddana zawirowaniu już w pierwszym rozdziale i stan ten utrzymuje się aż do końca. Pomysły Szczygielskiego są wspaniałe, bezpretensjonalne, pełne wolności i lekkości jak ze snu, w którym przecież nie obowiązują zasady logiki jakie znamy z realu.

W mieście przyszłej czarownicy Mai wszystko może się zdarzyć. Szczególnie, gdy pewnego dnia puka do drzwi jej mieszkania dobrana para starszych pań z dziwną torbą i jeszcze dziwniejszą misją. Ciabcia Pola i Lili Monterowa informują dziewczynkę o wiszącej nad jej losem klątwie. Okazuje się, że jeśli w ciągu tygodnia Maja nie odnajdzie zagubionej czarownicy Niny, w dniu swoich dziewiątych urodzin nie tylko straci moce, ale też na zawsze zapomni o wszystkich magicznych wydarzeniach, które jej się przytrafiły. Misję zaś odziedziczy młodsza siostra Alicja. Maja nie chce do tego dopuścić i za wszelką cenę stara się odczytać wszystkie znaki na ziemi i niebie, które mogą ją doprowadzić do rozwiązania zagadki. Podczas gdy gdzieś nad miastem latają mieszkańcy, których porwała najsilniejsza w historii (magiczna) wichura, Maja ze swoimi czarownicami, kotem i wiewiórką przemierza Warszawę w poszukiwaniu wskazówek. Informacje uzyskane od bohaterów warszawskich legend pozwolą jej w końcu wytropić znaczący ślad.

Nic tu jednak nie jest takie jakie być powinno. Na tym jednak polega szaleństwo akcji Klątwy oraz talent Marcina Szczygielskiego do tworzenia wyjątkowo intrygujących postaci i wątków. Te kluczowe występują w parach i są naprawdę smakowicie zestawione pod względem literackim. Dopełniają się na zasadzie odmienności, pomimo różnic funkcjonują jak przyciągające się magnesy. Tak jest w przypadku cudownej i ciepłej ciabci oraz złośliwej Monterowej, której kąśliwe uwagi i bezczelne podejście do ludzi fajnie ożywia stonowany charakter jej siostry Poli. Jedna opanowana, druga impulsywna. Kolejna para to zabawni rodzice Mai, trochę zaczarowani przez Polę i Lili, aby nie przeszkadzali im zanadto. Albo się kłócą i obrażają na siebie jak dzieci, albo zaczytują w tanim romansidle, tracąc kontakt ze światem. Kot z wiewiórką Foksi podróżujący w przedziwnej torbie spełniają podobną rolę. Gdy egzaltowana Foksi wybucha, kot tonuje jej fochy i ogarnia ewentualne szkody. Fascynujący są pozostali bohaterowie tych piętnastu rozdziałów. Wizyty u każdego z nich to dla drużyny tropicielek takie koło ratunkowe albo telefon do przyjaciela. Uzyskane informacje są skąpe. Za to gwarantowane mnóstwo emocji, śmiechu, zdumienia, a czasem niebezpieczeństw 🙂

dzika-jablon872j

Oprócz bezbłędnie skonstruowanych bohaterów i wartko zawiązanej akcji, to humor sprawia, że o tej książce nie można zapomnieć ot tak. Wyraziste obrazy na długo zapadają w pamięć. Znając miasto, świetnie się czyta i ma się frajdę z rozpoznawania miejsc na mapie Warszawy. Ze względu na żywy, współczesny język opowieści, pełen gier słownych i przeróżnych smaczków, mam poczucie, że Marcin Szczygielski napisał książkę dla inteligentnych dzieciaków. Takich, które docenią jej bogactwo i kunszt, zauważą każdy szczegół w przemyślanej scenografii i wyczują niezwykłą energię pomiędzy słowami. Zachwyciłam się jak za dawnych lat. Teraz pozostaje mi czekać rok na czwartą część przygód Mai, aby przekonać się czy zagadka zostanie rozwiązana do końca…

dzika-jablon872k

Klątwa dziewiątych urodzin
tekst: Marcin Szczygielski
ilustracje: Magda Wosik
Wydawnictwo Bajka
oprawa: twarda, folia jedwabista
wiek: 6+
cena okładkowa: 34,90 zł

Znasz tę książkę? Zaciekawiła Cię recenzja?
Napisz w komentarzu. Ślad Twojej obecności to szansa na inspirującą wymianę!
Wpadnij z wizytą do Dzikiej Jabłoni na facebooku 🙂

Hej, Jędrek! Masz cykora?

dzika-jablon868m

Rafał Skarżycki i Tomasz Lew Leśniak to jeden z moich ulubionych duetów twórczych. Poprzednie części Jędrka przyzwyczaiły czytelnika do wysokiej jakości humoru, rysunku i pomysłów, tak i tym razem nie można się zawieść. Czwarty tom przygód Hej, Jędrek! Masz cykora? niedawno wydany przez Naszą Księgarnię znów ma szansę wprawić młodszego, jak i starszego odbiorcę w lekki dygot i dobry nastrój jednocześnie. W klimacie zielonej szkoły i wyjazdowych strachów pozostaje moja czarna sesja zdjęciowa.

Raz w roku, tydzień bez rodziców, kumple na głowie przez całą dobę. Tata Jędrka zastanawia się nad udzieleniem zgody, a chłopak rozkminia niuanse semantyczne języka rodzicielskiego w tłumaczeniu na polski. Czy da się jednak przeżyć wyjazd z dala od kłopotów? To chyba nie w stylu Jędrka 😉

dzika-jablon868n

Lubię tę serię z kilku powodów. Urzeka mnie charakter bohatera. Wybuchowy, wyrazisty, niesamowity, nie do wytrzymania, niezapomniany, irytujący, bombowy. Dziesięcioletni Jędrek to prawdziwy zdolniacha w temacie grubszych afer. Nie wiadomo jak i kiedy niezmiennie ląduje w centrum wydarzeń. Koniec końców niektóre jego przygody i tak przynoszą światu coś dobrego. Tak jest i tym razem, gdy trójka przyjaciół – Jędrek, Witek i Gruby – oraz reszta klasy przyjeżdżają do zamku zanurzonego w przyrodzie. Miejscem akcji jest leśny gąszcz pełen węży i pajęczyn oraz zamkowe lochy znaczone zbrojami w kierunku tajemnego wyjścia. Bez dwóch zdań w powietrzu wisi klimat nieznanego. Czy w tak inspirującej do działania atmosferze można spać spokojnie?

Druga sprawa to pomysł połączenia książki z komiksem, przeplatanka tekstu rodem z powieści ze wstawkami rysunkowymi i kartkami z notesu, na których Jędrek bazgroli wnioski z sytuacji-niewypałów i mnożących się porażek. Co poszło nie tak? Wnioski na przyszłość. Uwielbiam!

Mój trzeci zawrót głowy spowodowany tą serią to genialny rysunek. Jak dwaj artyści nadążają za sobą i swoją wyobraźnią? Nie wiem. Jestem za każdym razem pod wrażeniem tego, że czego to Skarżycki nie wymyśli, to Leśniak i tak da radę narysować. I robi to stuprocentowo porażająco. Portrety bohaterów, syntetyczne sylwety kolegów-prześladowców z szóstej klasy, fizjonomie reprezentantów ciała pedagogicznego, poszukiwacz Sylwester Dziki, detal miejsc nawiedzanych przez niesforne dzieciaki, nie mówiąc już o samych przygodach i wachlarzu emocji eksplodujących na każdej stronie!

Czytajcie, bo czeka Was dużo dobrego i… strasznego. Piekło Zapomnianych Dusz i wielki akt odwagi. Nic więcej już nie pisnę o akcji. Najważniejsze, że Jędrek zostanie bohaterem, a nam pozostaje czekać na piątą część. Już wkrótce kolejny tom Hej, Jędrek! Szukasz guza?

dzika-jablon868o dzika-jablon868p dzika-jablon868r dzika-jablon868s

Hej, Jędrek! Masz cykora?
tekst: Rafał Skarżycki
ilustracje: Tomasz Lew Leśniak
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
oprawa: papierowa
wiek: 6+
cena okładkowa: 24,90 zł

Wczoraj, dzisiaj, jutro

dzika-jablon867g

Cudownie jest żyć w bezczasie. Nie przywiązywać wagi do wczoraj, nie wybiegać myślami w jutro, będąc całym sobą tu i teraz, w dniu dzisiejszym, w chwili obecnej. Po prostu zen w czystej postaci. Dzieci tak mają, więc może dlatego nie za bardzo przejmują się poleceniami dorosłych – trzeba posprzątać dziś biurko, zanieść książki do swojego pokoju, a jutro rano wyjść z psem. Tajemnica polega na tym, że one naprawdę mają dobre intencje i wcale nie robią nam na złość, co więcej, one nie biorą sobie do serca tych naszych oczekiwań, bo mają ważniejsze sprawy na głowie. Poczucie czasu? Bez przesady. Życie to zabawa, czasem nieznośnie przerwana na sen 😉

Nowość Wczoraj, dzisiaj, jutro z Naszej Księgarni to zabawna opowiastka o dziewczynce wypatrującej po ciemku Jutra i odkrywającej rano, że niespodziewanie nadeszło Dzisiaj. Grzegorz Kasdepke zręcznie bawi się dziecięcym brakiem poczucia czasu, z lekkością żonglując nieporozumieniami między dziewczynką i jej mamą dotyczącymi sprzątania. Mama ze zmarszczoną brwią, symbol logicznego i rozsądnego świata dorosłych, nie odpuszcza, trochę się gniewa, przypomina. Dziewczynka postanawia odszukać Wczoraj, żeby wszystko wyjaśnić i dowiedzieć się, gdzie się podział czas i jak odeszło Dzisiaj. W coraz większym bałaganie, czekając na Jutro, bohaterka zaczyna się już powoli gubić, ale na ratunek przychodzi wyobraźnia i twórcza ekspresja!

dzika-jablon867h

W klimacie zupełnej beztroski, wśród porozrzucanych skarpet, wysypujących się z szafy ubrań, a jednocześnie z mocnym postanowieniem, że uda się jej sportretować Dzisiaj, dziewczynka poszukuje ciepłej barwy leniuchowania. To nic, że przy okazji pojawia się kilka plam na podłodze. Jak się domyślacie, mama nie jest zadowolona. To straszne, ona jest taka poważna, poukładana i niewrażliwa! Nie zdradzę Wam, ale końcówka tej historii okaże się zaskakująca i nieco refleksyjna.

Niezmiernie mi się podoba taka kreatywna bohaterka. Nie sięga po standardowe rozwiązania, lecz z wielką determinacją szuka własnego sposobu na poradzenie sobie z czasem. Jej pomysły są genialne i świetnie zilustrowane przez Dianę Karpowicz, która prostym rysunkiem i kilkoma plamami koloru ukazuje zarówno przestrzeń dziecięcego pokoju, jak i bogate życie wewnętrzne oraz fantazję bohaterki. Od dziś to jedna z moich ulubionych dziewczynek – pozytywna, twórcza, otwarta, z dużym poczuciem humoru. Bierzmy z niej przykład. Liczmy na Dzisiaj i nie żałujmy, że Wczoraj minęło 🙂

– Wiedziałam, że bawisz się, zamiast sprzątać!
– To nie zabawa, to sztuka. Wynalazłam właśnie kolor nadziei!

dzika-jablon867i dzika-jablon867k

dzika-jablon867mdzika-jablon867l

Wczoraj, dzisiaj, jutro
tekst: Grzegorz Kasdepke
ilustracje: Diana Karpowicz
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
oprawa: twarda
wiek: 6+
cena okładkowa: 29,90 zł

Łasuchy, niejadki i kucharze. Trzy książki dla dzieci o gotowaniu i jedzeniu

dzika-jablon865b

Dziś bardzo smakowity wpis – nie zaglądajcie na głodniaka, no, chyba że na własną odpowiedzialność. Dzielę się trzema książkami, na które już od jakiegoś czasu miałam wielki apetyt. Wszystkie są pięknie wydane, traktują o jedzeniu i gotowaniu, inspirują do zabaw w kuchni, a – jak wiadomo – te są najlepsze. Lubię dzieciaki w kuchni, zapraszam je do wspólnych przygód i samodzielnych działań. Trzeba oczywiście trochę potem teren okiełznać i odzyskać ład życia na nowo, ale to jest do zrobienia, w miarę bezboleśnie 😉 Te książki to takie kąski wydawnicze i wspaniała pomoc w otwieraniu dzieciom drzwi do krainy smaków, eksperymentów i pysznej zabawy 🙂

Kuchnia Łakomej Pandy

Dla najmłodszych nowość z Tashki. Kuchnia Łakomej Pandy jest małą, słodką książeczką, w sam raz do spróbowania zabawy w kuchnię. Na szczęście kartonową. To zaproszenie na przyjęcie u Pandy i przyjaciół. Mini-poradnik, w którym maluch krok po kroku przechodzi przez wszystkie etapy sztuki kulinarnej, począwszy od pierwszej fantazji i burczenia w brzuchu, przez zaglądanie do książki kucharskiej, ugniatanie ciasta i wylizywanie miski, aż po pomruki zadowolenia po uczcie spełnionych łasuchów. Końcowe ilustracje przypominają atmosferę sycącej błogości 🙂

dzika-jablon865c

Utrzymana w pastelowej, ciepłej kolorystyce, zdobiona rysunkami owoców, przypraw i deserów, książeczka budzi wielką sympatię. Sprawdziłam jej kuszące działanie na młodszej córce. Są dni, gdy nie wypuszcza jej z ręki, zatrzymując się na ulubionych ilustracjach. Choć zazwyczaj woli bardziej kontrastowe obrazki, to i tak znajduje tu detal, który akurat przykuje jej uwagę na dłużej.

dzika-jablon865e dzika-jablon865f

Łakoma Panda i jej przyjaciele to sympatyczna ekipa skora do żartów i zabawy w kuchnię. Nie tylko pokazują dzieciom jak gotować, ale serwują przy okazji słówka i wyrażenia z języków obcych. Przyjemne łączy się z pożytecznym. Można przeglądać książeczkę, wcinać ciastko i powtarzać za dorosłym kuchenne zwroty także po angielsku, francusku i hiszpańsku. Dla smaku! Dla zabawy!

dzika-jablon865g

Zmysły zostały pobudzone. Pomysły same przychodzą do głowy. Gdy Twój dwulatek obejrzy już książeczkę po raz dziesiąty, pobiegnij za wyobraźnią tytułowej Pandy i przejdź do dalszych działań w kuchni. Rozmawiajcie o gotowaniu i jedzeniu. Oglądajcie sobie produkty. Zajrzyjcie do lodówki. Pobawcie się we wspólne gotowanie. W końcu przepis jest narysowany na kuchennym stole naszej bohaterki, a że miarki brak? Nie bądźmy tacy drobiazgowi, improwizujmy! Zabawy sensoryczne w kuchni to przecież naturalny etap rozwoju każdego dziecka. Może porysujecie w mące, zagnieciecie kulę z masy solnej albo upieczecie szybkie ciasteczka maślane? Ta niepozorna książeczka daje pole do kuchennych popisów. Cieknie ślinka na samą myśl o apetycznych inspiracjach…

dzika-jablon865h

Wielkie gotowanie na ulicy Czereśniowej

Przepiękna książka w każdym calu. Nie można się od niej oderwać. Porządne wydanie, słuszny format, niezapomniane ilustracje i moc pomysłów na kuchenną miłość. Wielkie gotowanie trwa nieustająco przez cztery pory roku, a mieszkańcy ulicy Czereśniowej nie tylko żyją swoimi sprawami i zabawami, ale także jedzą, jak każdy z nas. I chętnie dzielą się swoimi inspiracjami, odkryciami, ulubionymi potrawami, przepisami, ciekawostkami… Zdradzę Wam pewien sekret. Nie wiem jak to się stało, że do tej pory nie poznałam tych bardzo znanych i ukochanych przez dzieciaki książek o ulicy Czereśniowej. Przy drugiej córce na pewno to nadrobię. Całe szczęście, że starszej wpadła w ręce książka o gotowaniu i to był strzał w dziesiątkę. Każdy w niej znajdzie coś dla siebie!

dzika-jablon865i

Dla mnie to książka nie tylko o gotowaniu i przygotowaniu pysznych potraw. To książka o harmonii. Harmonii świata i połączonego z nim człowieka, który szanuje przyrodę, poznaje ją i świadomie korzysta z jej darów. Podział na cztery pory roku fantastycznie zatrzymuje upływ czasu i kieruje naszą uwagę na dostępność roślin, bogactwo natury i możliwości jej wykorzystania wiosną, latem, jesienią czy zimą. W tej opowieści jest miejsce na przepisy i eksperymenty w kuchni, na zakochanie się w smakach, przygotowanie samego siebie zanim się wejdzie do kuchni, zbieranie ziół i wiosenne sałatki, wrażenia zapachowe, sadzenie na wiosnę, ozdoby świąteczne, letnie marmolady i jesienne przetwory, ciekawostki o potrawach z innych krajów i kultur, poznanie rodzajów makaronów, grzybobranie, wegetarianizm, herbatę własnej roboty oraz mnóstwo cennych wskazówek i porad. Raj dla zaciekawionych, początkujących kucharzy 🙂

Ekstra dodatki to przepisy na cukry smakowe, szablony do posypki na ulubioną kawę cappuccino, pomysł na własną książkę kucharską, niezbędne informacje o miarach i wagach. Same konkrety w miłej oprawie graficznej, podane lekko i zachęcająco. Mój ulubiony motyw to czarny kruk pomykający na kartach książki z tajnymi podpowiedziami co gdzie znaleźć i do której strony przekartkować 🙂

dzika-jablon865k

W ogóle obecność zwierzaków – kotów Feliksa i Ryski, psów Psikusa i Tuptusia, a także szopa pracza, wiewiórki, wszędobylskiego jeża i wielu innych stworzeń – wspaniale dopełnia kuchennych rewolucji przeprowadzanych przez mieszkańców ulicy Czereśniowej. Dzięki nim ta opowieść wydaje się pełna, a przez to bardzo sympatyczna i wesoła. To jest jedna z tych czarodziejskich książek, których łatwo się nie wypuszcza z ręki, z którą człowiek się zżywa. Moim zdaniem, Wielkie gotowanie wydane przez Dwie Siostry to absolutne must-read i must-have 🙂

dzika-jablon865kk dzika-jablon865l dzika-jablon865ll dzika-jablon865m dzika-jablon865n dzika-jablon865o dzika-jablon865op

Gratka dla małego niejadka

Pozostawmy na chwilę łasuchy i kucharzy na boku, i pochylmy się nad niejadkami. Oto debiutancka książka Emilii Dziubak, która niesamowicie otwiera kuchenną wyobraźnię, przyciąga wzrok, nie tylko młodszych i starszych czytelników, ale też jurorów przyznających ważne nagrody. Wyróżniona w 50. edycji Konkursu na Najpiękniejszą Książkę Roku w 2010 roku. Uznana za jedną ze 100 najpiękniejszych książek świata w 4 edycji Konkursu CJ Picture Book Awards w Korei. Wydana przez Wydawnictwo Albus publikacja to zaproszenie do apetycznej, porywającej i niezwykłej podróży, z której nigdy nie wraca się już takim samym człowiekiem. Dogłębne doznania, pierwszorzędny humor rysunkowy i talent malarski uwidoczniony w portretach warzyw, owoców i ciastek sprawiają, że można się zakochać w tej książce od pierwszego spróbowania i ugotowania.

Poświęcona jedzeniu, Gratka wprowadza małego jadka i niejadka w temat witamin, zachęca wywiadem przeprowadzonym z Marchewką przez Liść Laurowy oraz poszukiwaniem i przeglądem najważniejszych witamin. Proste przekąski do ogarnięcia przez najmłodszych, przeplecione obrazkami do pokolorowania, mini-występ Ogórkowe prawo jazdy, okraszony smakowitymi przepisami na pożywne zupy… Już mi burczy w brzuchu… A za chwilę przechodzimy do dań głównych i deserów. Nawet pierogi wydają się bajecznie proste do zrobienia, a desery to istne Malutkie Cudeńka do pałaszowania.

dzika-jablon865pp dzika-jablon865r dzika-jablon865s dzika-jablon865ss dzika-jablon865t dzika-jablon865u

Każdy przepis jest sztuką samą w sobie – podążając za scenariuszem, wspomagając się obrazkami pełnymi zabawnych bohaterów, mamy stuprocentową szansę, że damy radę, przepis nas nie zaskoczy, a efekt będzie wyśmienity. Tak opowiedzianej i namalowanej historii ulegnie nawet niejadek? Mam nadzieję. Nawet jeśli nie zje wszystkiego z talerza, przeżyje chwile dobrej zabawy, będzie śmiał się w głos na widok pestki arbuza powracającej do domu, robaka, którego trzeba wygonić z kapuścianego labiryntu, rozleniwionej marchewki spoczywającej w talerzu zupy niczym w jacuzzi… A może nawet zachęci się na tyle, że przejmie kuchenne stery i popróbuje trochę własnych sił w przygotowaniu posiłków?

Wizualna perełka Emilii Dziubak czeka na schrupanie. Nie dajcie się długo kusić 🙂 Dobra, zgłodniałam, lecę do kuchni! Która książka najbardziej do Was przemawia?

dzika-jablon865w dzika-jablon865x

Kuchnia Łakomej Pandy
tekst: Moss Papers i Tashka
ilustracje: Jaga Słowińska
Wydawnictwo Tashka
oprawa: kartonowa
wiek: 2+
cena okładkowa: 24,50 zł

Wielkie gotowanie na ulicy Czereśniowej
tekst: Rotraut Susanne Berner
ilustracje: Dagmar von Cramm
Wydawnictwo Dwie Siostry
oprawa: twarda
wiek: 6+
cena okładkowa: 42 zł

Gratka dla małego niejadka
autor: Emilia Dziubak
Wydawnicwto Albus
oprawa: twarda
wiek: 3+
cena: 45 zł

Historia samochodu w pigułce

dzika-jablon863oo

Ale jazda! Historia samochodu. Oto książka nie tylko dla fanów motoryzacji. Jest to oczywiście książka dla dzieci, ale zwykli dorośli, niezmotoryzowani zjadacze chleba, tacy jak ja, też się nią zainteresują. Chłopak czy dziewczyna, dziecko czy rodzic, każdy dowie się z niej czegoś fascynującego w temacie historii samochodu. Dzięki Wydawnictwu Bajka znów otrzymujemy dobrze skomponowaną lekturę – porcję konkretów, porządnie doprawioną humorem, opatrzoną zabawnymi ilustracjami i podaną w dobrej jakości szacie graficznej. Szesnaście plansz pełnych ciekawostek, anegdot, historyjek, faktów i komiksowych rysunków czeka na Was!

Wszystko zaczyna się pięć tysięcy lat temu w starożytnej Mezopotamii…, gdy koło garncarskie staje się inspiracją do wykorzystania idei koła w transporcie. Dowiadujemy się jak transportowano materiały do budowy egipskich świątyń, jakie zmiany przeszło koło na przestrzeni wieków, jak wyglądał pierwszy drewniany wóz, jak wół, a potem koń zmieniły się w wyspecjalizowane zwierzęta pociągowe. Dziki Zachód, era pary, historia silnika spalinowego, rozwój od pierwszego trójkołowego automobilu do Forda model T, historia Formuły 1, taśmy montażowe, samochody osobowe, szał prędkości – przez wszystkie te zagadnienia przechodzimy krok po kroku z wypiekami na twarzy.

dzika-jablon863p

Zalety tej książki to dobry pomysł i lekkość – przyjazny tekst stapia się z żartobliwymi obrazkami, czasem przypominającymi komiks. Sympatyczni narratorzy wszędzie wściubiają nos, komentując i wyjaśniając przeróżne ważne kwestie. Bohaterowie akcji są wyraziści, a ich dialogi nie raz wzbudzają uśmiech. A gdy trafiasz na rozkładówkę poświęconą kultowym samochodom, no… to można sobie trochę odjechać! Czerwone Ferrari, Cadillac, Rolls-Royce, hipisowski garbus, Mustang czy Batmobil to prawdziwa gratka! Pomarzyć zawsze można… Historia samochodu działa na wyobraźnię 🙂

dzika-jablon863pp dzika-jablon863r

dzika-jablon863rsdzika-jablon863rr

dzika-jablon863t

Ale jazda! Historia samochodu 
tekst: Oldřich Růžička
ilustracje: Tomáš Pernický, Kateřina Makaloušová
Wydawnictwo Bajka
oprawa: twarda
wiek: 6+
cena okładkowa: 29,90 zł

Przygody w nowej szkole

dzika-jablon858n

Książka zaadresowana indywidualnie do każdego dziecka, która pomoże mu oswoić się ze szkołą

Jakie emocje wzbudza w dziecku szkoła, szczególnie gdy wybiera się do niej po raz pierwszy? Ekscytację czy strach? Radość czy obawę? Wyczekiwanie czy niechęć? Pamiętam, że na końcówce wakacji czekało się na szkołę. Najprzyjemniejszą częścią tego etapu było obkładanie zeszytów i podpisywanie naklejek: imię, nazwisko, przedmiot, klasa. Zaraz potem wrzask na przerwie, a po upływie dwóch tygodni… znów chciało się wakacji. Samo życie szkolniaka z dawnych lat – szkołę doceniało się nie poprzez jakość edukacji, ale siłę relacji i przyjaźnie. Dziś wiele się zmieniło w kwestii edukacyjnej, ale emocje związane z początkiem szkoły, oswajaniem nowego miejsca, odnalezieniem się w grupie rówieśników… pozostają wciąż te same.

Wciąż więc dla rodziców są ważne  książki, które pomagają ich dzieciom oswoić się z tematem. Taką właśnie lekturą jest nowość z wydawnictwa Kufferek W nowej szkole. Oswaja w dwójnasób. Nie tylko przygotowuje dziecko na nowe przeżycia, opowiadając historię o strachu, ale posługuje się pewnym trikiem personalizującym każdy egzemplarz. Bohaterem książki może być Twoje dziecko – jego lub jej imię pojawia się w druku i sprawia, że historia nabiera bardziej osobistego wydźwięku.

dzika-jablon858o

Jeśli lubicie personalizowane książki, to będzie dla Was strzał w dziesiątkę. Niejedno dziecko zachwyci się, czytając o sobie. Będzie czuło, że nie jest to zwykła bajka o jakimś chłopcu czy dziewczynce, lecz właśnie o nim. Mamo, tato, ta bajka jest o mnie! pisze na swojej stronie wydawca, tłumacząc jednocześnie ideę książki personalizowanej. Oprócz imienia dziecka kilkakrotnie występującego w tekście, mamy jeszcze możliwość dołączenia osobistej dedykacji na stronie tytułowej.

Autorka i psycholog dziecięca Alicja Niemierko-Pająk w sześciu rozdziałach opowiada o przygodach pewnej dziewczynki, a w ostatniej, siódmej części pozostawia pustą przestrzeń na kontynuację historii. To zaproszenie dla dziecka do współtworzenia książki. Każda będzie miała inne zakończenie – to jeszcze jeden przejaw indywidualizmu w pomyśle na tę książkę.

dzika-jablon858p

Kudłaty Strach w wakacyjnych, nadmorskich, sennych klimatach pomaga bohaterce oswoić lęk przed pierwszym dniem szkoły. Jak się okazuje, nie jest taki straszny – można go polubić, a nawet się z nim pośmiać i potańczyć. Po tajemniczym i wesołym spotkaniu dziewczynka czuje się o niebo spokojniejsza i przygotowana na wyzwanie. Pierwszego dnia ogląda szkołę przez pożyczone od  Kudłatego okulary i widzi, że każde dziecko ma przy sobie Stracha, czyli towarzysza dodającego otuchy. Trudno w to uwierzyć, ale nauczycielka też się boi – czy nowi uczniowie ją polubią? W kolejnych przygodach dziewczynka mierzy się ze smutkiem, tęsknotą, lenistwem oraz mocą słów. Z tematami, których nie da się uniknąć w budowaniu relacji z kolegami i koleżankami.

Strach cierpliwie objaśnia dziecku meandry trudnych do zniesienia sytuacji szkolnych. Niczym terapeuta poprzez rozmowę pomaga mu wzmocnić się i zrozumieć, wyzwala ziarno odwagi do zmiany w podejściu, prowadzi ku empatycznemu życiu. Bajka terapeutyczna pokazuje, że można pokonać trudności, tym samym wpływając na poczucie sprawności niepewnego w nowej roli szkolniaka. Pytania na końcu każdego rozdziału zachęcają do rozmów o emocjach.

dzika-jablon858r

Książka jest starannie wydana; satynowy papier bez wątpienia podnosi estetykę publikacji. Ilustracje Dominiki Wysmułek-Wolszczak, wykonane w nieco dziecięcym charakterze łączą w sobie rzeczywisty świat szkoły oraz nierzeczywistość bajki. Cena książki natomiast może się okazać trudna do zaakceptowania w pierwszej chwili. Jak dobrze rozumiem, wynika ona pewnie z personalizacji pod kątem każdego dziecka, a co za tym idzie, zwiększonych kosztów druku.

Myślę, że największą wartością tej pożytecznej książki jest jej uniwersalny charakter i przesłanie skierowane do każdego dziecka. Wcześniej czy później musi się ono zmierzyć z całym wachlarzem obaw związanych z rozpoczęciem szkoły. Jest wrzesień, temat jest więc nadal bardzo aktualny. My co prawda mamy pierwszy dzień szkoły już dawno za sobą i nie dotyczyły nas trudy adaptacji, ale kibicujemy dzieciakom, które są na progu szkolnej przygody. Pakujcie tornistry i nie bójcie się Strachów! Być może nowa szkoła to początek czegoś wyjątkowego  🙂

dzika-jablon858s dzika-jablon858t

W nowej szkole
tekst: Alicja Niemierko-Pająk
ilustracje: Dominika Wysmułek-Wolszczak
wydawnictwo: Kufferek
oprawa: twarda klejona
papier: satyna
ilość stron: 44
cena: 52 zł